Odchudzanie poprzez… wybierz swoje drogi do szczupłej sylwetki

W zabieganym świecie nie mamy dużo czasu, do tego praca siedząca nie daje pola do popisu. Ale czy na pewno? Wszystko zależy od stopnia naszej determinacji. Jednym z ważniejszych czynników jest motywacja. Może być to zdjęcie modelki Victoria’s Secret na szafce ze słodyczami albo wręcz odwrotnie, rekordzistki wagi świata. Albo waga przed lodówką. Lub ubranie „motywacyjne” o rozmiar mniejsze niż nosimy teraz. Jeśli mamy motywację możemy teraz wybrać naszą drogę do szczupłej i zgrabnej sylwetki. Pamiętaj, że łączenie tych dróg da lepsze efekty! Nie ograniczaj się do jednej, małymi krokami wprowadzaj jedna po drugiej.

Droga pierwsza – odchudzanie poprzez aktywowanie
… samych siebie. Chodzi o proste czynności takie jak rezygnowanie z windy, wybieranie schodów. Jeśli masz do przejścia mniej niż 2 km zrezygnuj ze środka transportu, idź na piechotę. Pada? Brzydka pogoda? Ani z ciebie dziecko ani cukrowy bałwanek. Weź parasol i ruszaj pieszo. Jeśli sprzątasz rób to bardziej energicznie. Naprawdę! Takie sprzątanie na wyścigi spala więcej kalorii niż z odpoczynkiem co 5 minut. Skoczna, szybka muzyka będzie twoim sprzymierzeńcem. Musisz iść do sklepu? Idź! Nie jedź! Nawet wracanie z obładowanymi siatami to mała siłownia. Pamiętaj tylko o wygodnych butach.

Droga druga – odchudzanie poprzez zamienianie
Chodzi to o zamienianie jedzenia na lepsze odpowiedniki. Co to znaczy lepsze? Te bez ogromnej ilości soli, cukru i tłuszczu. Zamieniamy gotowe kupione sosy na te robione samemu. Nawet nie podejrzewasz jakie to proste! Spróbuj! Białe pieczywo i makaron na odpowiedniki żytnie lub orkiszowe. Mięso wieprzowe na drobiowe. Margarynę za awokado. Zdziwiony? Tak tak, nie zauważysz dużej różnicy w smaku, ale twoja wątroba ci podziękuje. Majonez w dressingach na jogurt naturalny. Jeśli na początku przeszkadza ci ta zmiana zacznij od mieszania pół na pół, albo od jogurtu typu greckiego. Małymi krokami do celu. I oczywiście zamiana cukru. Alternatywą dla słodkich kryształków może być ksylitom. Jest on coraz powszechniejszy i łatwiej dostępny. A jeśli już musisz i nie wytrzymasz bez słodkiej herbaty postaw na miód.

 

Droga trzecia – odchudzanie poprzez ruszanie
Bez tego żadne odchudzanie niestety nie jest w stanie się skutecznie powieść. Ruch to zdrowie i ruszać się trzeba. Jeśli teraz nie jesteś w stanie przebiec kilometra co będzie za 10 lat? Brak czasu to słaba wymówka. Zacznij od 2-3 razy w tygodniu ćwiczyć po 45 minut. Nie musisz od razu iść na siłownie jeśli nie chcesz. W Internecie jest pełno gotowych zestawów ćwiczeń. Czy to będzie Chodakowska czy inna guru fitness to zależy tylko do ciebie. Ważna jest systematyczność i przykładanie się do tego co robisz. Może też to być bieganie, gotowe plany treningowe również można łatwo znaleźć. Albo fitness, zumba, cokolwiek by się ruszyć. Spocić się ale nie umierać. Bo jak dasz sobie wycisk za pierwszym razem, nie wrócisz do liczeń przez miesiąc.

Droga czwarta – odchudzanie poprzez trenowanie
W pewnym momencie staniemy w miejscu. Kręcenie pupom na zumbie skończy swoje zbawienne działanie. Jeśli chcesz czegoś więcej lub po prostu wolisz konkrety od skieruj swoje kroki na siłownię. Ta droga jest dla ludzi zaciętych i upartych. Trzeba dawać z siebie wszystko – więcej niż myślisz, że możesz.
Jeśli nie chodziłeś nigdy wcześniej na siłownię najlepiej pierwsze kilka razy umówić się z trenerem. Jest to dodatkowy koszt ale wykwalifikowany trener pokaże nam co robić, jak robić i wyznaczy kierunek naszych ćwiczeń aby osiągnąć nasz cel.

Droga piata – odchudzanie poprzez racjonalizowanie
Ta droga to wyższa szkoła jazdy w kuchni. Polega na zwracaniu uwagi na kaloryczność potraw. Zaczynamy od określenia dobowego zapotrzebowania kalorycznego. Jednak pamiętaj o skromności w tym wypadku. To, że raz w tygodniu idziesz na spacer to nie jest duża aktywność fizyczna. Po wyznaczeniu potrzebnych kalorii musisz nauczyć się określać kaloryczność konkretnych potraw. Są do tego specjalne tabele, kalkulatory i aplikacje. Trochę wysiłku i na pewno wszystko znajdziesz.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz